Free Shipping on Orders €100+
Bardziej kwiecista: Ofelia Chong

Co otrzymasz, łącząc wyczucie szczegółu, unikalne umiejętności rozwiązywania problemów i pasję? Dlaczego tak się dzieje? Ophelia Chong, założycielka Asian Americans for Cannabis Education i StockPot Images.
„Boże, jesteś takim ćpunem”.
Choć początkowo pełna obaw, Ofelia weszła w świat marihuany, aby pomóc siostrze. „Moja siostra próbowała jej używać w związku ze swoim schorzeniem” – wyjaśnia. „Musiała więc przyjechać z innego kraju i zrobić to tutaj. My praktycznie sobie z tym radziłyśmy”. Skąd ta obawa? Po latach trzeźwości, miała spore obawy przed wizytą w aptece. „Ponieważ jestem trzeźwa od 17 lat, wizyta w aptece była czymś, czego nie planowałam. Z powodu uzależnienia” – mówi. „Dostałam jednak kartę medyczną w 2014 roku. Poszłam tam, nic nie wiedząc, i załatwiłam jej coś”.
Co ciekawe, to właśnie osobiste uprzedzenia Ofelii ostatecznie doprowadziły ją do założenia najbardziej nieprawdopodobnego biznesu związanego z marihuaną – firmy zajmującej się fotografią stockową o nazwie StockPot Images. „Patrzyłam na nią i pomyślałam: 'O Boże, jesteś taką ćpunką'” – śmieje się. „Ale potem zdałam sobie sprawę: 'Nie, nie, nie. To twoja siostra'”. Wyjaśnia dalej: „Chciałam zobaczyć, jak postrzegają ją inni. Poszłam więc do agencji stockowej i wpisałam słowo 'ćpunka'”. Nie była zadowolona z tego, co zobaczyła.
Ofelia była zszokowana, gdy dowiedziała się, co jedna z „bardzo dużych agencji giełdowych wartych miliardy dolarów” uważała za reprezentację palacza. Wspomina: „Kiedy wpisałam „palacz”, pojawiło się zdjęcie czarnoskórego mężczyzny. Jeśli znasz się na zdjęciach stockowych, wiesz, że musisz wpisać słowa kluczowe, bo wtedy wstawią zdjęcie. Słowa kluczowe, które mieli dla tego Afroamerykanina, to „palacz”, „narkoman”, „przestępca”, „diler narkotyków” i tak dalej. „O rany!”, pomyślałam, „To już 2014 rok”.
„Stało się to rytuałem”.
Reszta, jak można by rzec, była historią. Zrobiła skok w stronę konopi i nigdy nie oglądała się za siebie. Jak wyjaśnia, inwestowała od samego początku: „Przeprowadziłam dużo badań. Wyhodowałam 23 rośliny w pierwszym roku. Dowiedziałam się wszystkiego o tej roślinie. Ponieważ musiałam ją opisać słowami kluczowymi. Wszystko, od wyglądu kwiatu, każdego stadium kwiatu, każdego rodzaju wzrostu. Musiałam ją opisać słowami kluczowymi. Więc musiałam to wszystko wiedzieć”. Powoli jej misja stała się jej sposobem na życie: „Dowiedziałam się o leczniczych właściwościach relaksacyjnych. Miałam trudności z zasypianiem. Stało się to rytuałem. Robię to każdej nocy odkąd zaczęłam pracę w branży w 2015 roku. Mam ten moment z kwiatem. I to jest ta cisza, patrzenie w noc, widzenie chmur, może księżyca przelatującego nad nami i staje się tą chwilą ciszy. Ale także docenianie wszystkiego, co zrobiła ta rzecz, którą trzymam w dłoni i którą wdycham”.
W miarę jak pogłębiała się jej więź z rośliną, pogłębiała się również jej misja podjęcia wyzwania wniesienia większej różnorodności i reprezentacji do tego dość nietypowego zakątka branży. Zapytana, dlaczego reprezentacja jest szczególnie ważna w branży, szczerze odpowiada, że wszyscy musimy móc zobaczyć „znajomą twarz”. Wyjaśnia z uśmiechem: „Ponieważ wchodzimy do tych pomieszczeń z tymi ludźmi od konopi i patrzymy, a wszystko, co widzimy, to pianki marshmallow podskakujące po pokoju. A potem, gdy widzisz coś takiego, jak rodzynka! Wybiegasz i mówisz: »Och, jesteś kolejną rodzynką! Jak się masz? Co tu robisz?« To staje się momentem eksploracji między dwiema osobami w pomieszczeniu, które się nie znają, ale łączy nas kolor. Ponieważ zauważamy, że jesteśmy w pomieszczeniu i nikt nie wygląda jak my, chyba że serwuje”.
„Kiedy zobaczysz to na swoim LinkedIn, będziesz wiedział, że jest OK.”
Niestety dla entuzjastów konopi z niektórych mniejszości etnicznych, walka o reprezentację jest często dwojaka. W przypadku Ofelii jest podobnie. To, jak jest postrzegana w społeczności azjatyckiej jako użytkowniczka konopi, jest równie ważne, jak to, jak jest postrzegana w tej społeczności jako osoba pochodzenia azjatyckiego. Dalej wyjaśnia: „Właśnie dlatego założyłam organizację Asian Americans for Cannabis Education. Zdałam sobie sprawę, że w mojej własnej społeczności krąży wiele dezinformacji. To było bardzo interesujące, jak moja ponad 10 000-letnia historia kulturowa została zawłaszczona w ciągu ostatnich 50 lat, by stać się anty-roślinnym środkiem leczniczym dla kultury opartej na medycynie roślinnej”. W dość ironicznym momencie Ofelia znalazła się w defensywie w kwestii własnego używania konopi. Wspomina, że spotkała się z dość śmiałymi założeniami: „Właśnie z tym musiałam się zmierzyć, podobnie jak inni Azjaci, którzy mówili: »Nie, nie, nie, nie, nie, nie możesz. Och, to okropne. Będziesz ćpunem. Będziesz narkomanem. Nigdy nie utrzymasz rodziny«”.
Choć walka była napięta, wyczerpująca, a momentami nawet nieco niezręczna, Ofelia jest zadowolona z postępów: „Z biegiem lat spotykałam coraz więcej osób [Azjatów], które się w to angażowały. I teraz to już fakt, widzę to na ich LinkedIn”. Żartuje: „Kiedy zobaczysz to na swoim LinkedIn, wiesz, że to w porządku. Wszyscy jesteśmy akceptowani”.
Ostatecznie akceptacja jest tak naprawdę ostatecznym celem, którego pragnie Ofelia, a także marihuana w ogóle. Tęskni za przyszłością, w której marihuana zostanie odklasyfikowana jako substancja z Wykazu 1, będzie traktowana „jak Pabst Blue Ribbon” i okaże się rzetelną, stabilną inwestycją. Z entuzjazmem wyjaśnia: „Nie mogę się tego doczekać, ponieważ bariery dostępu dla osób o innym kolorze skóry będą niższe. Nie będzie tak drogo. Nie będzie tylu ograniczeń. To będzie łatwiejsza droga, bo będzie tak prosta, jak otwarcie sklepu monopolowego. Nie będzie trzeba przechodzić przez sejfy, kamery bezpieczeństwa, ochroniarzy. Mam nadzieję, że do tego czasu nie będzie się musiało wykonywać tych wszystkich ćwiczeń. Tak jak nie trzeba przy zakupie sześciopaków”.
Szczerze, myślę, że to przyszłość, na którą wszyscy możemy czekać z niecierpliwością.
Obserwuj Ofelię na Instagramie Tutaj.
Autorzy:- Fotografia: Jessica Miller
- Agent: Dara Siegel
- Włosy & Makijaż: Shideh Kafei
- Szafa: Ashley Guerzon
- Stylista rekwizytów: Shelby Kay
- Produkcja: Szabnam Azadeh